Mumio

mumio1Specyficzna to substancja, mumio (lub shilajit – ta nazwa pochodzi z Indii, mumio – lub mumijo – zaś jest słowem pochodzenia greckiego). Nie jest ziołem, nie jest minerałem, jest czymś, czego skład badany był wielokrotnie przez różne instytucje i jak na razie wiadomo tyle, że zawiera w sobie terpeny (co sprawia, że blisko jej do żywic drzew iglastych), kwasy humusowe (huminowe i fulwiczne), tworzące się w procesie rozkładu związków organicznych będących elementami żywych organizmów, kwasy o wciąż jeszcze niezbadanej budowie i nie do końca poznanych właściwościach. Oprócz tego mumio zawiera aminokwasy, witaminy i inne organiczne związki, które nie pozwalają jednocznacznie stwierdzić, czy pochodzenie tej substancji jest geologiczne czy biologiczne.

Jest zatem mumio mieszaniną związków pochodzenia organicznego i nieorganicznego, z powodu miejsca występowania nazywaną „woskiem mineralnym”, „czarnym asfaltem” lub „smołą górską”, bowiem wycieka z pęknięć w skałach. Wyglądać może różnie, istnieją odmiany żółtawe, ale najczęściej spotykaną jest brązowo-czarna. Niektórzy próbują sprzedawać podróbki mumio (na przykład ozokeryt), ale prawdziwe mumio można rozpoznać po tym, że rozpuszcza się w dłoni, w cieple ludzkiego ciała i posiada wyraźny zapach smoły, podczas gdy ozokeryt topi się dopiero w temperaturze powyżej 70 stopni Celsjusza.

mumijo 1Shilajit jest substancją używaną w Ayurvedzie, systemie tradycyjnej hinduskiej medycyny. Jeden ze starożytnych tekstów opisujących Ayurvedę wyraźnie stanowi, że nie ma we wszechświecie choroby, której nie można wyleczyć za pomocą mumio podanego w odpowiednim czasie i w połączeniu z dobrze dobranymi innymi metodami (np. ziołami). Ayurveda uznawała czarną odmianę za najmocniejszą i najbardziej skuteczną. Badania naukowe przeprowadzane współcześnie wykazały właściwości:

  • przeciwzapalne (szczególnie w przypadku reumatyzmu, artretyzmu),
  • przeciwbólowe,
  • przeciwwrzodowe,
  • przeciwstresowe, uspokajające,
  • wpływające na pracę umysłu na wielu poziomach (poziom świadomości, zjawiska pamięciowe),
  • przeciwstarzeniowe,
  • przeciwutleniające.

Dziś mumio stosuje się na wielu polach, nie tylko jako lek w przypadku schorzeń, ale także jako środek profilaktyczny i wspomagający, na przykład dla sportowców, sprzyja bowiem zwiększeniu masy i siły mięśni, polepsza wydajność i przyspiesza czas powrotu do formy, pomaga także w przypadku odwodnienia, wycieńczenia, bolesnych skurczów, zmęczenia mięśni. Poza tym:

  • wspomaga leczenie zakażeń wirusowych,
  • działa przeciwbakteryjnie,
  • pomaga w przypadku zatruć pokarmowych,
  • wspomaga gojenie się ran i odbudowę kości,
  • wzmacnia system kostny,
  • pomaga odbudować system nerwowy,
  • działa przeciwalergicznie,
  • łagodzi objawy chronicznych dolegliwości układu oddechowego,
  • pomaga w procesie detoksykacji wątroby i jej regeneracji,
  • zapobiega chorobom układu krążenia i wspomaga ich leczenie,
  • sprzyja zmniejszaniu kwasowości krwi.

Jak widać, nie tylko w starożytnych Indiach mumio mogło być przydatne – także dziś, w naszej mało egzotycznej Polsce doskonale odnajduje się ten dar odległych gór. Stosuję go sama i podaję moim dzieciom, ponieważ w naszych czasach pożywienie pozbawione jest mnóstwa niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu makro i mikroelementów – z prostej przyczyny, wyjałowiona ziemia, w której cenne elementy zastąpiono środkami ochrony roślin i innymi zanieczyszczeniami nie jest w stanie przekazywać odpowiednich właściwości produktom z niej czerpiącym. Czerpię garściami z mądrości starożytnych, adaptuję ją do potrzeb współczesności i nie jestem ani trochę zdziwiona, że to połączenie funkcjonuje tak świetnie.

 

 

5 odpowiedzi do artykułu “Mumio

  1. Asia

    Trafiłam tutaj przypadkiem i juz się ciesze, bo o mumio dużo słyszałam i znam dawkowanie w różnych dolegliwosciach, ale mam problem z dostępnością. Znalazłam mumio w zielarniach w Polsce, ale to jest do użytku zewnętrznego. Domyślam się, że inaczej nie można by tego było wpuścić na nasz rynek, ale czy to jest ok? Skąd Ty bierzesz mumio?
    Z podobnych specyfików polecam żel biszolin. Super na bóle korzonków, kostny stawowe, po urazach, itp.
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *